I że Cię nie opuszczę aż do śmierci

I że Cię nie opuszczę aż do śmierci

poniedziałek, 10 lutego 2014

Prolog

Nigdy nie miałam złej opieki, lecz kiedy moja mama  zmarła ojciec popadł w alkoholizm. Zawsze chciał jak najlepiej dla swojej jedynej córki, posłał mnie na studia, trenowałam pływanie, miałam zostać kimś...... Po jakimś czasie ojca nie obchodziło co ze mną będzie, jakie mam oceny, jak mi idzie w pływaniu. Tak bardzo go potrzebowałam, jego miłości, jego uwagi.......
Mam na imię Mania, mam 22 lata i studiuje medycynę. Razem z tatą mieszkam w Newark, około 14 kilometrów od Nowego Jorku. Jeżeli można to nazwać mieszkaniem, ponieważ studiuje w Nowym Jorku, i tam pomieszkuje u mojej przyjaciółki.
Zawsze chciałam zostać pływaczką, i żeby trenować w klubie ,,New York''. Niestety miałam ciekawsze zajęcia, przerwałam pływanie aby opiekować się wiecznie pijanym ojcem, ale gdy już poszłam na studia on musiał radzić sobie sam.
Jako piętnastolatka zostałam służącą taty, i osobą którą można bić i poniżać. Zawsze na duchu trzymała mnie moja przyjaciółka Anna. Była wsparciem, i zawsze mogłam się u niej przechować. I to dzięki niej nie poddałam się.
Nigdy nie myślałam na miłości, i tak naprawdę nie chciałam jej, ale chyba ona chciała mnie........

                                                  ****************************

 Na razie tyle, mam nadzieje że będzie się podobać :)
                  Czytasz = SKOMENTUJ 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz